-
Continue reading →: Prawie spokojna niedzielaDobry wieczór! Muszę przyznać, że po prostu pozazdrościłam znajomej bloga. Od kilku dni metodycznie czytam jej zapiski, które publikuje już kilka lat. Cofam się miesiąc po miesiącu, towarzysząc jej w kolejnych perypetiach. W pewnym momencie poczułam, że to strasznie fajnie jest mieć takie swoje miejsce do dzielenia się tym, co…
-
Continue reading →: Czysta pościel i zimne czereśnieDobry wieczór, Drodzy Czytelnicy! Tak się składa, że piszę do Was znowu wieczorem, tym razem w czwartek. Dzień był przedpotwornie upalny, chyba najgorętszy tego lata, oczywiście do tej pory, bo jeszcze wszystko przed nami. Udało mi się sprawnie uwinąć z pracą i jedynie niewiele czasu spędzić pod brutalnie wręcz prażącym…






